Wiedźmy to istoty dziwne. Badania wykazały, że całkowicie
pozbawione instynktu samozachowawczego. Uczeni wnioskują tak ze względu na ich
zamiłowanie do przelatywania z kąta w kąt na przeróżnych przyrządach
sprzątających. Niania Ogg dowiodła, że ściereczki do kurzu nie latają, a
nawet jeśli latają, mają zbyt małą siłę nośną, żeby wiedźma mogła na nich
polecieć.
Żadna szanująca się wiedźma nie rozstaje się z czarnym kotem, chociaż Gwenny Wolf raczyła zamienić swego pupila na wielofunkcyjnego
demona. Czarny kot jest standardowym wyposażeniem, tak samo jak miotła,
kociołek i mop, na wypadek gdyby zawartość kociołka przepaliła dno.
Niania Ogg zwykle nie próbuje się zaprezentować na
przyjęciach, ona jest i wszyscy obecni goście bardzo starają się jej nie
zauważać. Ma brzydkie tendencje do czepiania się najdrobniejszych szczegółów, a
także, zgodnie z naukami starymi jak świat, dojrzy podtekst w każdym zdaniu. Fakt, po
paru drinkach wchodzi na stół i śpiewa piosenki o jeżach, ale nie zaczyna
filozofować o świecie jako całości astralnej.
Gwenny Wolf stoi na straży poprawnej polszczyzny i nieustannie walczy z przecinkami-kamikaze. Jeśli nie biega akurat po lasach, pastwi się nad upatrzonymi ofiarami, beztrosko terroryzując ich nonsensy w odległych zakątkach Internetów. Często zajmuje się setką rzeczy na raz i ma zdecydowanie zbyt rozległe zainteresowania. W przerwach na lunch poszukuje idealnego niewolnika-Azjaty.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz
Wiedźmy są otwarte na krytykę. Magowie-teoretycy twierdzą, że krytyka pomaga się rozwijać, dlatego Wiedźmy dziękują za Twój komentarz (co wcale nie znaczy, że zgadzają się z magami).